• Życie z Blondinique

    Śniadanie u Tiffaniego

    Szampanik bezalkoholowy, truskaweczki, przysmaki i Śniadanie u Tiffaniego.

     

    Poza moimi studiami i pracą mam też pracę dorywczą. Polega ona na tym, że spotykam się z młodą dziewczyną która potrzebuje drugiej osoby. Na przykład potrzebuje kobiecego wzoru, albo kogoś żeby pogadać o problemach. Jest to po prostu dziewczyna z kompleksową problematyką z której ja pomagam jej się wydostać, żeby mogła mieć udaną przyszłość. Jestem zatrudniona przez pewną gmine w Szwecji i pracuję na terenie Szwecji ponieważ tu mieszkam. Co miesiąc dostaję mniejszą sumę od gminy, żebyśmy we dwie mogły gdzieś pójść.

    Dzisiejszy Dzień:

    Dzisiaj wybrałyśmy spotkać się u mnie w domu. Kupiłyśmy pyszności z Gateau (kawiarnia), truskawki i szampana bezalkoholowego i wynajełyśmy film “Śniadanie u Tiffaniego”. W ten sposób staram się jej pokazać, że to co jest rzekomo “kobiece” wcale nie musi być tandetne. Przy okazji ona się uczy, że musi skończyć szkołe i musi znaleźć pracę, żeby ją kiedyś na takie wypady z koleżankami było stać. A tak poza tym: jak można obejrzeć “Śniadanie u Tiffaniego” bez “luksusowych” smakołyków.

    Uważam, że Audrey Hepburn sama w sobie ma tyle klasy i elegancji, że jest idealnym wzorem stylowym do naśladowania. Lecz rolę którą gra w filmie “Śniadanie u Tiffaniego” nie nazwałabym wzorem do naśladowania jeśli chodzi o charakter. Ale może całkowicie źle zinterpretowałam film.

    Za tą pracę dostaję jedynie mniejszą sume pieniężną. Lecz nie robię tego dla pieniędzy. Robie to dla kogoś kto potrzebuje pomocy, żeby wydostać się na prostą drogę, żyjąc dotychczas na krętej. Chociaż, czy my kiedykolwiek wychodzimy na prostą? Dodatkowo dostaję doświadczenia w ludziach, co mi się przyda w kierunku który wybrałam na studiach oraz w mojej drugiej aktualnej pracy. Poza tym taka relacja dużo daję mi jako osobie też. Widząc, że ją inspiruje i to, że ona się zmienia na pozytywne jest przyjemnym uczuciem. Przyjemnie jest pomyśleć, że robi się coś dla innej osoby kiedy ona to docenia i, że to ja miałam wpływ na tą pozytywną zmiane.

     

    Może coś zostanie odmienione. Może nie odmieni się nic. Dopóki toczy się życie, wszystko jest możliwe.

    Ewa Nowacka

     

    A tak całkowicie z innej beczki: przyszły wreszcie do mnie piękne buty, które od jakiegoś pół roku śledziłam. Jutro wam pokaże!

    A tutaj macie linka do wczorajszego dnia.

     

  • Życie z Blondinique

    Z Samego Rana Wkraczam do Gry!

    Droga Czytelniczko!

    Budzik dzisiaj zadzwonił o 04:17. Wstaję tak wcześnie rano aby rozpocząć dzień z pozytywną energią. Chociaż kiedyś nie byłam takim porannym kanarkiem, wole teraz wstać tak wcześnie i popracować nad moimi celami i marzeniami. Do tego zawsze obowiązkowo mam kawusie z mlekiem. Dla mnie jest ważne usiąść chociażby na 30 min z samego rana. Motywować siebie i wierzyć w to, że moge osiągnąć co tylko pragnę w tym życiu. Spisywać cele. Planować.

    Potem zawsze ćwiczę. 30 min dziennie mi starcza. Dzisiaj postawiłam na rozciąganie mięsni, bo zdecydowanie mi się to przyda. Nie lubię chodzić na siłownie, więc ćwicze sobie z domu. W ten sposób ćwicze kiedy mi się podoba i nie musze płacić za karnet.

    Po szybkim prysznicu jem śniadanko. Jogurt sojowy o smaku jagodowym i granola z suszonymi truskawkami, malinami i kokosem oraz słonecznik. Daje mi kopa na cały poranek. Do tego obowiązkowo herbata bez cukru. Lubie innymi słowami się zdrowo odżywiać.

     

     

    Pracę dziś zaczynam o 16:00 więc postanowiłam, że starczy mi czasu, żeby paznokcie pomalować na letni kolor:

    Oczywiście musiałam też się pomalować. Dzisiaj postawiłam na brązy, aby podkreślić błękit w oczach.

    Dzisiaj praca do 22:00 ale zapowiada się spokojny dzień. Zanim wybiorę się do pracy chciałabym w domu ogarnąć – ale: tak dużo interesujących rzeczy (tak jak na przykład praca nad marzeniami) i tak mało motywacji do sprzątania. Na obiadek sobie do pracy biorę zupe kalafiorową, którą wczoraj wspólnie z moim Skarbem ugotowaliśmy.

     

    A jak u Ciebie się toczy dzień?

    Żaden dzień się nie powtórzy,
    nie ma dwóch podobnych nocy,
    dwóch tych samych pocałunków,
    dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
  • Pomysły Ekonomiczne,  Styl

    Recykling Ubrań: Hot or Not?

    W naszym świecie wygląda to w ten sposób, że marnujemy dużo odzieży. A jeśli interesujemy się przyszłością naszej kuli ziemskiej, może powinnyśmy rzucić na to okiem. Im więcej osób ma tą świadomość tym większą różnice możemy zrobić. Jednym rozwiązaniem jest recykling ubrań.

     

    Czy recykling ubrań brzmi nudno w twoich uszach? Przeczytaj posta i zobacz czy nie zmienie twojego zdania. Ponieważ recykling ubrań też może być fajny i kreatywny.

    H&M i ich program recyklingowy:

    Od 2013 roku można w H&M oddać swoje stare, nieużywane ciuchy i dostać za to kupon. Ale to nie o kupon mi tu chodzi. Chodzi o to, że ta odzież którą oddajemy, dostaję nowe życie.

    Niestety nie znalazłam cyfr na Polskę, lecz H&M ma swoje własne wyliczenia na to ile rocznie w Ameryce się wyrzuca ubrań. Według H&M wyrzuca przeciętny Amerykanin około 30 kg ciuchów. Przez rok, w skali całego kraju, wychodzi to 8 miljardów kg. To są ogromne cyfry zważając na to, że to sama Ameryka. Gdzie w ogóle ląduje ta odzież? Przecież mamy też inne śmieci: resztki jedzenia, stare meble itp. Ciekawe ile to ton śmieci?

    Dla zainteresowanych załączam link do strony H&M oraz do artykułu po Polsku. 

    Wspomniana strona (next.gazeta.pl) miała również na swojej stronie sondaż co ludzie myślą o akcji H&M.

    57% odpowiedziało, że to świetny pomysł na pozbycie się zbędnych ubrań, a 31%, dziwiło się dlaczego tego nie ma we wszystkich sklepach. Tak samo i ja się dziwie. Skoro możemy użyć nasze starę ciuchy na nowo, to dlaczego by tego nie robić? A wy co sądzicie? Napiszcie w komentarzach.

     

    Czyja odpowiedzialność?

    Największą odpowiedzialność ponoszą moim skromnym zdaniem firmy i sklepy, gdyż to one zarządzają WIELKĄ ilością materiałów. Podoba mi się to co H&M zrobiło. Dobry krok w stronę udanej przyszłości dla naszej kuli ziemskiej.

    Ale jest to również nasza własna odpowiedzialność jako osoby prywatne.

    W jaki sposób razem możemy recyklingować ubrania?

     

    1. Zasada: Kupuj i Sprzedawaj gdy ciuch ci się znudzi.

    Są na tym świecie osoby których stać na kupno drogich, eksluzywnuch, markowych ubrań. Kiedy się taki ciuch znudzi, i póki jeszcze ma jakąs wartość, można go sprzedać z drugiej ręki. Ponieważ markowe ciuchy mają wartość gdy się je sprzedaję z drugiej ręki, może osoba która to kupiła przy okazji trochę dorobić. Z koleji ci, których może nie stać na nowinki markowe, będą mogli wydać połowe tej ceny na używane. Tutaj nie chodzi mi wcale o to, że ciuchy markowe są lepsze od zwykłych, bo czasami może być na odwrót. Chodzi tylko i wyłącznie o ich wartość.

    2. Kupuj z Second Handu.

    Czasami można znaleźć naprawdę fajne i oryginalne rzeczy kupując w Second Handzie. Pamiętajcie, żeby tylko wszystko dokładnie wyprać przed użyciem.

     

    3. Oddawaj ubrania osobom potrzebującym.

    Nie którzy nie mają tyle co my. Warto czasem się dowiedzieć, gdzie możemy oddać nasze stare nieużywane ubrania i gdzie ktoś inny będzie miał pożytek z nich. Może sąsiadce urodziło się dziecko i nie stać ją na kupno całkiem nowych a ty topisz się w dziecięcych ciuszkach. Oddaj je. Przy okazji zrobisz dobry uczynek.

    4. Oddawaj do Second Handu lub w sklepach z akcją recyklingu.

    Jeszcze jedna opcja to oddawanie ubrań do Second Handu lub H&M. Przy okazji dacie ubraniom szansę na nowe życie. Jeśli oddacie do H&M to przy okazji dostaniecie kupon. Pomimo tego, że się pozbywamy ubrań, to kto nie lubi ponownie robić zakupów?

     

    5. Wymieniaj się z koleżankami.

    Stwórzcie jakieś spotkanie, parę babek znajomych. Zróbcie herbatkę lub kawkę. Niech każda z was przyniesie jakiś smakołyk i do dzieła. Targujcie się, wymieniajcie się. Wciągnijcie również w to mężczyzn, im też czasami przydał by się upgrade garderobowy.

     

    6. Sprzedawaj prywatnie.

    Sprzedawaj w grupach na Facebooku. Na Allegro. Na wyprzedażach garażowych. Bądź kreatywna.

     

    7. Projekty DIY.

    Jeśli jesteś kreatywna i masz zdolne rączki możesz się zabrać za projekty typu Zrób-To-Sama. Na Pintereście i YouTubie znajdziesz dużo inspiracji.

     

    Mam nadzieję, że post ci się spodobał i, że podałam ci parę przykładów odnośnie recyklingu ubrań. Dodaj komentarz co ty sądzisz o recyklingu ubrań? A może masz jeszcze jakieś rozwiązania?

     

    PS! H&M nie sponsorowało tego posta (chociaż mogliby xD), po prostu uważam, że ten ich program jest przemyślany i jeśli faktycznie działa to po prostu fantastyczny. 

     

     

     

  • Ona i On <3,  Story Time

    A mężczyzna znowu nic nie rozumie

    Jeśli nie czytałaś poprzedniej części, znajdziesz ją tutaj.  

    Tym razem przesłanie brzmi, że pomimo wielkiej miłości do siebie, istnieją duże nieporozumienia. Często z powodu, że nie rozmawiamy ze sobą. A jak już rozmawiamy ze sobą to nie zawsze usłyszymy to co chcielibyśmy usłyszeć.

    Nocną porą położyła się obok niego w łóżku. Pustka w sercu została zastąpiona bólem. Chciała tylko pogrążyć się w sen. Chciała uciec od rzeczywistości, uciec od niego.

    Patrzył na jej spokojne ciało. Już się nie trzęsła, nie płakała, nie była wkurzająca.

    “Tak w sumie to wyglądała mega seksownie w tej bieliźnie i kajdankach. Tak niewinnie”. pomyślał. Poczuł jak podniecenie przepływało jego ciało. Leżała plecami do niego. Przycisnął się do niej i wiedział, że niedługo również ona poczuje jego podniecenie. Nie mylił się.

    “Zostaw mnie w spokoju.” wymamrotała.

    Oddychał w jej kark. Nie słyszał jej. Jedyne o czym w tej chwili myślał to to jak bardzo ją pragnie. Zapach jej świeżo umytych włosów i nasmarowanego ciała sprawiły, że nie mógł jasno myśleć. Pachniała tak pięknie wanilją i migdałami. Głaskał jej piersi. Poczuł jak jej sutki stwardniały. Potem powędrowała jego dłoń w dół. Poczuł jej ciepłe ciało. Jej oddechy przyśpieszały. W każdej chwili nastąpi ten moment w której ona mu się odda. Sciągnął z niej spodnie od piżamy. Wszedł w nią, nadal leżąc za nią. Pieścił ją. Oddychała coraz szybciej i wydała z siebie parę jęków.

    “Dużo ci jeszcze zostało zanim dojdziesz?” zapytał się jej troskliwie i dalej się z nią kochał.

    “Raczej nie dojdę w tej pozycji.” wyszeptała.

    “To zmienimy.” zadecydował. “Klęknij.” Uklękneła i odwróciła się od niego. Znowu wszedł w nią. Tym razem jęczała głośniej niż poprzednio. Wiedział, że ona to lubi. Wchodził w nią głebiej i mocniej. Chciał, żeby doszła. Zrozumiał wreszcie, że skrzywdził ją wcześniej tego samego dnia. Chciał to naprawić. Przcież chciała się kochać wcześniej. Pewnie nadal miała ochotę, pomimo wszystkiego co jej zrobił.

    “Kocham Cię.” wyszeptał.

    “Mówisz tak tylko bo uprawiamy seks.” powiedziała obojętnie.

    “Nie. Ja cię zawsze kocham. Codziennie.” odpowiedział. Gdyby nie była do niego odwrócona plecami, zauważył by jak jej oczy błyszczały i ten cudowny uśmiech na jej twarzy.

    “Ona nie może mnie zostawić.” pomyślał i poczuł złość w sobie. Pchał w nią jeszcze głębiej i mocniej niż poprzednio. Tym razem był zły na siebie samego. Zły, że ją skrzywdził. To przez niego leżała dziś na łóżku i płakała. Nagle odpłyneły mu myśli. Był już blisko… blisko aby dojść. Wydawało mu się, że świat się zatrzymał kiedy to uczucie ekstazy i ciepła przeszywało jego ciało. Doszedł już, lecz jescz nie skończył. Jeszcze ona miała dojść. To napewno nie był ich najlepszy seks, lecz był satysfakcjonujący.

    Kiedy już później obydwoje leżeli w łóżku, zapytała się jego:

    “Kiedy chciałam się z tobą kochać wcześniej… jak przyszłam w majtkach i kajdankach… dlaczego byłeś taki chłodny wobec mnie?” czuła, że znów wypełnia ją ból.

    “Nie miałem ochoty.” odpowiedział krótko.

    “To co? Ja mam dopasowywać moją ochotę na seks do twoich potrzeb?”

    “A ja do twoich?” odpowiedział.

    “Częściej się zdarza, że to ja muszę dopasować się do ciebie. Może wreszcie mógłbyś się dopasować do mnie.” Kolejny raz tego dnia była zła na niego. Chciała po prostu usnąć. Zanim jeszcze do niej dotarło, że zbliża się do krainy snów, była pogrążona w głębokim śnie.

     

  • Ona i On <3,  Partnerzy Ekonomiczni

    Partnerzy Ekonomiczni

    Często kłócicie się z powodu pieniędzy? Przeczytaj wpis i dowiedz się jak możecie to wyregulować i stać się “Partnerami Ekonomicznymi”.

     

    Witam spowrotem! Chyba, że jesteś tu pierwszy raz, więc wtedy po prostu gorąco cię witam!

    Dzisiaj tematem dnia będzie krótka rozmowa o tym czym “Partnerzy Ekonomiczni” są.

    A więc kim są “Partnerzy Ekonomiczni” i jak się takimi stać?

     

    Partnerzy Ekonomiczni

    Kim są Partnerzy Ekonomiczni? To para zakochanych w sobie ludzi, którzy nie tylko dzielą swoję ciało i duszę, ale również dzielą się obowiązkami tymi ekonomicznymi. Mają wspólne ekonomiczne cele oraz dzielą się wydatkami sprawiedliwie.* 

     

    Dzielenie się wydatkami sprawiedliwie:

    Powiedzmy, że jedno z was zarabia miesięcznie 2000 zł a partner 1500 zł. Przykładowo macie 1000 zł stałych wydatków, wtedy możecie się podzielić tym na pół. Albo podzielić się sprawiedliwie. Ten z was, kto zarabia mniej, zapłaci przykładowo 400 zł. A ten co zarabia więcej zapłaci resztę, czyli 600 zł.

    Wspólne konto:

    Inna opcja jest taka, żeby założyć wspólne konto. Nie zależnie od tego czy jesteście małżeństwem czy nie. Wystarczy, że mieszkacie razem i razem płacicie za utrzymanie wspólne. Na tym koncie możecie przelewać pieniądze po równo, lub sprawidliwie, w zależności od waszych zarobków. Wasz wybór. Z tego konta możecie pózniej płacić za rachunki lub za zakupy żywnościowe. Na pewno jest u was w związku, że ktoś z was chodzi dużo częściej na zakupy niż ta druga osoba. W ten sposób posiadając wspólne konto, zapłacicie tyle samo za jedzenie itd.

    Mieć wspólne cele:

    Chcecie gdzieś razem pojechać? Może do Grecji? Albo wymienić na nowy samochód? Wyznaczcie sobie jakiś cel i sume ile musicie uzbierać, żeby osiągnąć ten cel. Przykładowo ustalicie, że co miesiąc będziecie odkładać na wspólne konto, lub osobnie, pewną przez was wcześniej ustaloną sume. Jeśli jedno z was zarabia dużo mniej, dojdzcie do porozumienia, czy ten “bogatszy” partner byłby w stanie odkładać więcej. Nigdy nie wiadomo kiedy to TY będziesz tą bogatszą połówką. Nasz los może zawsze się zmienić.

     

    A więc już wiesz jak możesz zrównoważyć waszą wspólną ekonomię. Teraz możecie być Partnerami Ekonomicznymi. Ustalanie czegoś takiego nie jest fajne. To nie żadna rozrywka, tylko konieczność. Ponieważ najpoważniejsze kłótnie często są związane z właśnie pieniędzmi. Jeśli wszystko będzie jasne, wasz związek będzie bardziej udany, a ty nie będziesz czuć, że utrzymywałaś kogoś nadaremno, jeśli związek się rozpadnie.

    Mimo, że płacisz mniej może mniej niż twój partner, bo po prostu nie możesz więcej, to i tak płacisz. I pamiętaj, że kiedyś może być na odwrót.

     

     

     

    *Zauważcie, że to są moje własnę przemyślenia i definicje.

     

  • Motywacje i Przemyślenia Życiowe

    Zacznij żyć na 100 procent

    Żyjesz pełnią życia czy po prosty istniejesz? Przeczytaj dzisiejszy wpis i sam/a się zastanów. Dzisiejszym celem jest poznać lepiej samą/samego siebie.

     

    Dzisiejszy wpis nie do końca zwraca się do kobiet – jak to zwykle bywa na tym blogu. Nie, dzisiejszy wpis zwraca się do każdego kto potrzebuję przemyśleć parę spraw życiowych. Do tego nie będę rekomendowała herbatki (chociaż kto jak tam woli), do tego lepiej sobie wlać lampkę wina albo zrobić mocnego drinka.

    Większość z nas przechodzi przez życie chcąc osiągnąć czegoś wielkiego.
    W głębi duszy wiemy, że to życie które żyjemy nie zawsze nas tam doprowadzi.
    Codziennie wstajemy o tej samej porze (nie wliczając dni wolnych).
    Chodzimy do prac których nienawidzimy… w niektórych przypadkach to konieczność aby osiągnąć wyznaczony cel, w innych nie.
    Potrzebna nam jest zapłata, żeby przeżyć.
    Tyle poświęcamy czasu na pracę, lecz to nie zawsze daję chciane rezultaty.
    Czekamy nadal na ten dzień kiedy zaczniemy żyć.
    Czy pewnego dnia chcesz się ocknąć i pomyśleć, że żyjesz dokładnie tak jak inni?
    Że jesteś jednym z tłumu?
    Że zadusiłaś/eś swoje marzenia?
    Pewnego dnia, gdy będziemy patrzeć wstecz na nasze życie, zauważymy wszystkie możliwości którym daliśmy odejść.
    Wtedy zauważymy, że nigdy nie żyliśmy. Po prosty istnieliśmy.

     

    Wpadamy w to błędne koło. I może to jest przeznaczeniem człowieka, żeby żyć tak jak nam zagrają. Może tak po prostu się żyje. I życie nie ma większego sensu niż to błędne koło, lecz nie chcę w to wierzyć. Ale może to my sami powinniśmy zacząć grać i przejąć kontrolę nad naszym własnym życiem? Ale czy to jest możliwe? Nie dowiemy się dopóki się nie odważymy.

    Podejmij aktywną decyzję, że chcesz życ tak jak sobie to zaplanowałaś/eś. Pomyśl o tym czego tak naprawdę pragniesz od życia, stwórz plan i realizuj go! Nasz czas ucieknie zanim zdążymy o tym pomyśleć. Wykorzystajmy go dobrze!

     

    Musimy się przyzwyczaić, że przed najważniejszymi skrzyżowaniami naszego życia nie ma żadnych znaków ostrzegawczych. 

    • Ernest Hemingway

     

    Tutaj wrzucam link do zeszłego tygodnia z motywacją na rozpoczęcie tygodnia.

    Dzisiejszy tekst jest zainspirowany tekstami Ernesta Hemingway’a. 

     

  • Kobieta na Rynku Pracy

    Kobiety sukcesu

    Kobiety sukcesu – właśnie tak powinno się mówić o naszych polskich kobietach, gdyż to właśnie one najczęściej posiadają wykształcenie wyższe.

    Dzisiejszym tematem jest wykształcenie i jakie kontrowersję to przy okazji może zrodzić. Najpierw przedstawie wam statystyki a potem to wszystko wytłumaczę.

    Więc zróbcie sobię kawkę i usiądzcie wygodnie.

    • 42,3% kobiet aktywnych zawodowo posiada wykształcenie wyższe.
    • Dominująca grupa u mężczyzn to ci co posiadają wykształcenie zasadniczo zawodowe (32,1%).
    • Jeśli chodzi o wykształcenie wyższe posiada je 25% mężczyzn pracujących.
    • Jeśli chodzi o wykształcenie zasadniczo zawodowe, posiada je około 19 % kobiet pracujących.

    Widać wyraźnie, że kobiety posiadają wyższe wykształcenie? To w czym jest problem? Przecież to pozytywne? Nie do końca.

    Tak jak pisałam to tutaj, pracuję niespełna 50% kobiet w naszym kraju. Większość z nich na niepełen etat. Powodem jest często zajmowanie się rodziną.

    Poza tym: kobiety zarabiają mniej za tą samą wykonaną prace co mężczyźni. Kobiety częściej pracują na niskich stanowiskach (praktycznie nie ma mowy o pozycji szefa lub kierownika – lecz wiem, że dużo moich kobiet sukcesu daję sobie radę pomimo tego). Kobiety częściej dostają pracę w niskoopłacalnych zawodach.

    Teraz połączcie to z tym, że kobiety mają praktycznie częściej wyższe wykształcenie niż mężczyźni. Nie do końca idzie to w parę.

    Co z tym zrobić?

    Ja sama wiele nie zdołam. Moim celem jest żebyście samę krytycznie pomyślały i dostrzegły to co już wiadomo nie od dziś.

    Za to razem jesteśmy silniejsze. Wiedząc o niesprawiedliwości która otacza kobiety sukcesu, będziemy mogły coś z tym zrobić. Wiedza to potęga. Może jakaś z was wiedząc o tym będzie startować na Panią Prezydent, żeby to wszystko zmienić. Albo założy własną partie. Dla kobiety sukcesu wszystko jest możliwe!

    Bynajmniej muszą również i mężczyźni to dostrzec. W jakiś  sposób musimy się z nimi też tym podzielić. Jak do tej pory to oni kontrolowali świat. Może wreszcie nadszedł czas żeby wpuścić NAS, kobiety sukcesu (gdyż każda z nas ją jest).

    Nie ważne jakie mamy wykształcenie. Ważne jest to, że mamy wiedzę. A wiedzę można zbierać także poza murami szkół i uniwersytetów.

     

    Celem feminizmu nigdy nie było wstawić kobiece pionki na patrarchialne pole gry. Celem było stworzyć całkiem nową plansze.

    • Susan Faludi

     

    Tutaj znajdziesz moje poprzednie posty w tym temacie:
    * Kobiety muszą szczególnie myśleć o emeryturze
    * 4 sposoby na zwiększenie emerytury w przyszłości
    * Kobiety w sfeminizowanych zawodach – gdzie najczęściej pracują? 

     

    Jeśli cię zainteresowały statystyki znajdziesz je w Głównym Urzędzie Statystycznym <LINK>

  • Ona i On <3,  Story Time

    Jak mężczyzna skutecznie potrafi zranić kobietę

    Ponieważ mam w sobie potworka który chcę wyjść na świat i popisać sobie troche opowiadań, postanowiłam, że z perspektywy kobiety oraz mężczyzny opowiem o różnych sytuacjach które się pewnie w każdym związku zdażają. Często są to sytuacje gdzie obie strony są zranione.

    Oto pierwsza część: Jak mężczyzna skutecznie potrafi zranić kobietę.

     

    Stała przed nim w seksownej bieliźnie i kajdankach lecz on nie spojrzał nawet na nią. Łzy szczypały ją w oczy a ból w sercu wzrastał.

    “Może powinnam była sobie kupić jakieś dildo gdybym tylko wiedziała, że masz mnie gdzieś.” powiedziała kontrolując swój głos, żeby nie było w nim słychać rozpaczy.

    “Po co w ogóle to kupiłaś? Nie zrobiłaś tego dla mnie.” powiedział i wrócił spowrotem na sofę i kontynuował oglądanie filmu.

    Poszła cichutko do sypialni i zamknęła drzwi za sobą. Rzuciła się na łóżko. Łzy zaczeły jej spływać po policzkach. Wydawało jej się, że czarny, gęsty dym ją okręca. Jednocześnie pogłębiał się jej ból. Ból był już tak głęboki, że ciężko jej się oddychało. Płaczu towarzyszyły płytkie, szybkie oddechy. Chciała po prostu odejść. Wsiąść w samochód i jechać jak najdalej. Zostawić mieszkanie. Zostawić jego.

     

    Dzień zaczął się tak dobrze. Było ciepło i słonecznie. Idealny dzień. Czuła się fantastycznie. Czuła w sobie siłe swoją. Pewność siebie. Jak królowa przechadzała przez ulice.

    Pod wieczór poszła ze swoją przyjaciółką do baru napić sie wina i coś przekąsić. Po czterech lampkach i jedzeniu czuła, że chce zaskoczyć swojego partnera. Miała jeszcze godzinę czasu zanim miała się z nim spotkać i jechać z nim do domu. Skierowała więc swoje kroki do sklepu z erotyczną bielizną. Czuła się lekka na duszy i szczęśliwa kiedy weszła przez drzwi sklepu. Doszły ją zapachy perfum, olejków do masażu i różnych pachnących kremów. Seksowna bielizna wisiała wszędzie. W ofercie butiku była głównie bielizna w kolorach czerwieni, czerni i beżu. Przez jej pijaństwo nie czuła w ogóle wstydu przebywając w tym butiku. Czuła się z kolei wyzwolona. Zawsze to chciała zrobić, tylko nigdy nie miała okazji albo wystarczających środków. Ekspedjentka za ladą ją powitała. Posłała jej uśmiech i rozpoczęła łowy za idelaną bielizną, która miała ją zmienić w boginie seksu. Bielizna była delikatna w dotyku. Potrafiła sobie wyobrazić siebie stojącą przed swoim partnerem. Wybrała seksowne majteczki z perełkami.

    “Jeśli to dzisiaj założe, od razu mnie będzie chciał… rzuci mnie na łóżko… i…”

    Popłyneła w świat erotycznych fantazji. Przy okazji włożyła jeszcze do koszyka złote kajdanki i poszła zadowolona do kasy. Cena okazała sie zbyt wysoka. Przełkneła. Prawie 500 zł. Wiedziała, że miała pieniądze zaoszczędzone. Wmawiała sobie że sobie da radę w tym miesiącu. Przcież miała jeszcze jakieś nowo kupione ciuchy których jeszcze nie używała i mogła oddać. Jej ekonomia była cienka ale… Dzwięk terminału do kart ściągnął ją spowrotem na ziemię. Zapłata została zatwierdzona. Wiedziała, że to zrobiła jedynie pod wpływem alkoholu i wiedziała, że następnego dnia będzie tego gorzko żałować. Lecz nie miała pojęcia, że jeszcze tego samego dnia będzie głęboko tego wszystkiego żałować.

     

    Kiedy łzy przestały jej lecieć czuła już tylko ból. Wyjeła z garderoby małą walizeczkę i zaczeła się pakować.

    “Nie mogę być z kimś kto nawet na mnie nie patrzy. Ani jednego dotyku. Żadnej miłości. Jestem warta więcej. Wolę być sama niż zostać w związku kiedy mój partner mnie nie docenia ani nie zauważa.” myślała.

    Skierowała swoje kroki do salonu i zabrała swoja torebkę. Kluczę, portfel…

    “Co robisz?” zapytał się jej nie odrywając wzroku od telewizora.

    “Pakuje się. Chcę cie zostawić. Nie mam zamiaru być z kimś kto mnie nie szanuję.” odpowiedziała z płaczem.

    “Nie rozumiesz, że jestem zmęczony po pracy i chcę odpocząć!” krzyczał.

    “To co… to znaczy, że możesz mnie nie zauważać tylko dlatego że jesteś zmęczony?” zapytała sie ironicznie. “Czy ty słyszysz jak to absurdalnie brzmi!”

    Szybkim krokiem udała się do sypialni i zaczeła pakować swoje ubrania… nagle zatrzymała się przerywając swoją czynność.

    “Kurwa! Nie mogę dziś prowadzic!” rzuciła walizkę na łóżko i łzy zaczęły jej po raz kolejny spływać po policzkach. Przecież wypiła cztery lampki wina. On przyszedł do sypialni i patrzył się pusto na jej trzęsące się ciało.

    “Mówiłem ci przecież, żebyś do mnie przyszła i położyła się na sofie.”

    A kim ona była? Psem? Żeby przychodziła na zawołanie swojego pana? Złość w niej natężała się. Przecież on też może do niej podejść i się do niej przytulić, nie jest przecież bez nóg i rąk. On wyszedł na taras zapalić. Ona nie mogła pojąć dlaczego on niczego nie rozumiał. W końcu wszedł spowrotem  do mieszkania.

    “Będziesz tu leżeć i ryczeć?” zapytał z wyraźną irytacją w głosie.

    “Kupiłam to faktycznie dla ciebie, dla twoich oczu, dla twojego podniecenia” pociągała nosem.

    “Nie.” poprawił ją. “Kupiłaś to dla siebie.” Zaznaczył koniec konwersacji i powrócił do oglądania telewizji. Ona leżała na łóżku w swoim szlafroku i trzęsła się z rozpaczy. Nie rozumiała jak ten idiota nie mógł pojąć, że ona go potrzebuje. Myśli o tym, że zakup był kompletnie bezsensowny ją prześladowały. Dlaczego? Dlaczego to kupiła, skoro wiedziała, że szczerze będzie tego żałować? Co w nia wlazłą? Miała przecież przejąć kontrolę nad swoją ekonomią. Żal przeciekał całe jej ciało jak rzeka która właśnie przebiła sie przez tamę. Kamień z serca nie znikał. Czy w ogóle kiedykolwiek poczuję sie lepiej? Co miała począć? Czy naprawdę go zostawi, czy były to tylko puste słowa. Była tak wszystkim zmęczona, że już nie chciała w ogóle myśleć.

     

  • Kobieta na Rynku Pracy

    4 Sposoby na Zwiększenie Emerytury w Przyszłości

    W jaki sposób możesz sobie podnieść swoją emeryture na przyszłość? Podaję wam 4 sposoby na którę to możecie zrobić.

    W ostatnim poście pisałam o tym, że kobiety szczególnie muszą myśleć o emeryturze, tylko dlatego, że są właśnie kobietami. Bardziej rozwijam to we wspomnianym poście, który możesz znaleźć tutaj.

    Przejdźmy więc do konkretów. Oto cztery sposoby na którę możesz powiększyć swoje dochody emerytalne.

    1. Pracuj – każda jedna złotówka się liczy.

    Każda jedna twoja zarobiona złotówka się liczy. Każda jedna. Jeśli nie możesz pracować z różnych powodów i przykładowo musisz zostać w domu, postaraj się znaleźć jakąś prace którą mogłabyś dorobić nie wychodząc z domu.

    Masz jakieś hobby? Umiesz robić paznokcie lub obcinać ładnie włosy? Otwórz własną działalność i pracuj z domu. Albo rób to prywatnie dla swoich koleżanek. Przy okazji sobie trochę poplotkujecie 😉
    Pewien procent z tych dochodów odkładaj na konto, którego nie możesz ruszyć nie wcześniej niż w dniu twojej emerytury.

    Jeśli nie masz możliwości lub chęci otworzyć własnej działalności ale masz hobby (może robisz na drutach?) to Etsy będzie dla ciebie idealnym początkiem. Możesz tam sprzedawać swoje kreacje a przy okazji zarobić 😉

     

    2. Pracuj jak najdłużej, postaraj się pracować jak najwięcej lat na rynku pracy na pełen etat.

    Mając pełen etat zarabiasz więcej. Więc odkładasz więcej na emeryture.

    Jeśli nie masz teraz pełnego etatu, porozmawiaj z pracodawcą o więcej godzin.

    Jeśli nie masz aktualnie możliwości pracować na pełen etat, postaraj się kiedy to tylko będzie możliwe rozszerzyć swój etat. Np. teraz masz małe dzieci i nie możesz sobie pozwolić na pełen etat. Gdy tylko podrosną i nie bedą od ciebie aż tak uzależnione, przjedź na pełen etat. I pamiętaj, nie pozwól żeby twój facet zrobił się zbyt wygodnicki i zmuszał ciebie ciągle odbierać dzieci z przedszkola itp. Niech on też pomoże przy dzieciach. Jeśli się podzielicie obowiązkami, będziesz miała większe szanse na pełen etat. Pamiętaj, że wszystkie decyzje jakie podejmujesz na rynku pracy wpłyną na twoją emeryture.

     

    3. Postaraj się o podwyżke.

    Jako współczesna kobieta nadal zarabiasz mniej niż mężczyzna, często pomimo tej samej wykonywanej pracy. Postaw na swoim i postaraj się podwyższyć pensję.

    Wiem, że to może być ryzykowne i straszne a na samą myśl o tym przewraca ci się w żołądku. Dlatego w swoim czasie również o tym napiszę posta.

     

    4. Osczędzaj prywatnie.

    Załóż konto oszczędnościowe. Lub jeśli wolisz, zacznij oszczędzać w różnych funduszach lub akcjach. Wtedy jest szansa, że twoja inwestycja wzrośnie.

    Na ten temat też będę w przyszłości pisać.

    Na początek możesz odkładać/inwestować od 2-3% swoich aktualnych dochodów. Pamiętaj tylko, żeby żadna forma oszczędzania nie miała jakiś ukrytych kosztów, żebyś nie traciła na tym.

    Mam nadzieję, że ten post podsunął ci troche pomysłów na sposoby, żeby ratować swoją emeryturę. Jeśli masz jakieś pytania lub uwagi, napisz do mnie. Znajdziesz moje dane kontaktowe tutaj.

     

    To nie ślepy los determinuję kim się staniemy, my same mamy na to wpływ. 

     

    Jeśli jesteś zainteresowana dalszą wiedzą zostawiam linka do moich kolejnych postów.
    Tutaj poczytasz o Kobietach Sukcesu – czyli o tym, że kobiety statystycznie mają wyższe wykształcenie niż mężczyźni.
    A tutaj poczytasz o sfeminizowanych zawodach – i gdzie kobiety najczęściej pracują. 

  • Łódki Sollentuna
    Kobieta na Rynku Pracy

    Kobiety szczególnie muszą myśleć o emeryturze!

    Pewnie myślicie, że jestem szalona i, że za wcześnie na takie tematy. Wręcz przeciwnie. Teraz to idealna pora.

     

    Może emerytura kojarzy wam się ze staruszkami, słabością, końcem życia itp. Albo kojarzy się z wolnością, spełnieniem i harmonią. Nie ważne jak sobie wyobrażasz tą emerytalną przyszłość, ważne jest, że się już teraz na nią przygotowujesz.

    Ponieważ Moje Drogie Panie, prawda jest taka, że o emeryturze powinno się myśleć jak najwcześniej. Szczególnie jako kobieta.

    Nie od dziś wiadomo, że pieniądze nie przynoszą szczęścia… ale dają wolność! Wolność wyboru gdzie będziesz mieszkać, jakim samochodem jeździć, co i gdzie będziesz jeść, co kupisz dziecią i wnukom pod choinkę, gdzie spędzisz wakacje… lista jest długa.

    Niestety, kobiety statystycznie rzadiej i mniej pracują niż meżczyźni, co również odbija się na ich emeryturze. Rozumiem, że może masz mężą, któremu na starość nie będzie przeszkadzać, że będzie miał więcej i będzie chciał cię utrzymywać. Choć miłość czasem nie trwa wiecznie, i nie jest powiedziane, że akurat twoja historia tak się skończy. Chyba nie chcesz skończyć biednie?

    Zmierzam do tego, że ty jako kobieta, powinnaś już w młodym wieku myśleć o emeryturze i jak w późniejszych latach się utrzymać.

    Zerknijmy do statystyk.

     

    Co mówią inteligentne cyfry uczonych ludzi?

    Ponad 50% kobiet w Polsce są bierne zawodowo*. Poza tym kobiety dwa razy częściej pracują na niepełen etat (składający sie normalnie z 40 godzin pracujących tygodniowo).

    Największą przyczyną tego że statystki tak wyglądają to to, że kobiety zostają w domu i nie pracują z powodu obąwiązków rodzinnych.

    Z tych kobiet które nie pracują na pełen etat powiedziało 13,1%, że przyczyną dla tej formy pracy jest opieka nad dziećmi lub innymi osobami. To samo powiedziało tylko 3,3% mężczyzn.

     

    Zamek

     

    Przykład z życia wzięty.

    Ale to nie wszystko. Mężczyźni średnio pracują o 4 godziny dłużej w tygodniu niż kobiety. I mówimy tu o tej płatnej pracy. Nie o tej ciężkiej pracy za darmo, które robimy w domu pod (nie)obecnością naszego faceta.

    Popatrzcie na to: Jeśli zarabiacie obaj po 10 zł na godzinę (dla uproszczenia tego wszystkiego… bo matma to nie moja mocna strona) i twój facet pracuję 4 godziny dłużej tygodniowo niż ty zarobi też więcej i będzie miał więcej na emeryture. Przykład:

    Przez rok przepracuję 208 godzin więcej niż ty. To jest 2080 zł więcej rocznie.
    Załóżmy, że pracujemy od 25 lat do 65 lat. Czyli  przez 40 lat. Przez 40 lat twój facet będzie miał przepracowane 8320 godzin więcej niż ty. Jeśli chodzi o kasę, będzie o 83200 zł od ciebie bogatszy i więcej włożone w emeryture.

     

    Podsumowanie:

    Więc moje miłe Panie… nie jesteśmy równo z mężczyznami ustawione. Ale prawda jest taka, że Ty możesz to zmienić. Każda z nas może to zmienić. W następnym poście podam przykłady w jaki sposób już teraz możesz podjąc środki, które zwiększą twoją emeryture.

    Ale jeśli zostajesz w domu, z jakiekolwiek powodu pamiętaj, że wpłynie to na twój styl życia w przyszłości.

     

    Nie jesteś słaba dopóki nie zaczniesz tak myśleć.

     

     

    Ten post to początek serii o kobietach na rynku pracy.
    Tutaj możesz poczytać o tym jak zwiększyć swoją emeryture.
    Tutaj poczytasz o tym, że kobiety częściej niż mężczyźni mają wyższe wykształcenie.
    A tutaj poczytasz o kobietach w sfeminizowanych zawodach.

    *Bierne zawodowo = osoby które nie pracują lecz nie są bezrobotne.

    Statystyki zostały pobrane ze strony Główny Urząd Statysztyczny z dokumentu: Kobiety i Mężczyźni na rynku pracy w 2016.

    http://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/rynek-pracy/opracowania/kobiety-i-mezczyzni-na-rynku-pracy-2016,1,6.html 

This website stores some user agent data. These data are used to provide a more personalized experience and to track your whereabouts around our website in compliance with the European General Data Protection Regulation. If you decide to opt-out of any future tracking, a cookie will be set up in your browser to remember this choice for one year. I Agree, Deny
528